Odwiedziny człowieków ( zaufani tubylcy z pewnego źródła 😷z umytymi rączkami 🧼) wywołały sporo emocji u naszych maluszków.Chłopcy okazali się bardzo towarzyscy i odważni.Po serii radosnych szczenięcych podskoków,poszczekiwań i podgryzań 😁 Pako i Pedro pochwalili się nawet nowymi umiejętnościami samodzielnego jedzenia z miseczki.
PS. Nad wszystkim czuwała nasza seniorka,babcia Tosia,Jack Russell Terrier.Zagadka dla wprawionego oka 👀🕵️

